,

Garmin Vivoactive HR – odświeżony smartwatch, mierzący puls wprost z nadgarstka

fot. Engadget.com

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

4 odpowiedzi na “Garmin Vivoactive HR – odświeżony smartwatch, mierzący puls wprost z nadgarstka”

  1. Proktolog pisze:

    Jak znam życie cena zwali z nóg. Więc obejdę się smakiem a puls będę mierzył tradycyjnie. Dwa palce i przegub. Ale ślinka cieknie.

  2. tolekbanan pisze:

    Na stronie Garmina jest w okolicy 250€

  3. Blusch pisze:

    Przecież to nie TEST! Bardzo prosimy o test a zwłaszcza informację o dokładności pomiaru prosto z nadgarstka no i czy wreszcie poprawili monitor snu!
    Dzięki!

  4. ergo pisze:

    Garmin vivoactive hr to jedna wielka porażka i pieniądze wyrzucone w błoto.
    Nie wiem, czy ktoś z testujących to sprawdził, ale myślę, że warto…
    Jest to trzeci zegarek wymieniony przez serwis i za każdym razem odsyłany jest nowy, który nie działa jak i poprzednie.
    Po pierwsze: licznik kroków to żenada. Najprostszy licznik kroków z allegro działa o niebo lepiej niż profesjonalny zegarek za ponad 1200 zł. Śpisz? To musisz zdjęć zegarek, bo inaczej wstajesz i okazuje się, że zrobiłeś 600 kroków. Dalej… siadasz na ergometr, włączasz „ergometr stacjonarny” i zapisuje Ci aktywność z egometru plus… 1500 kroków w godzinę wiosłowania. To raczej absurd. Skoro już wiesz, że krokomierza ten zegarek nie posiada, to i nie powinny martwić Cię spalone ” z kroków kalorie” bo to już jest kuriozum. W dniu dzisiejszym – 1,55 km w krokach co daje wg producenta….1301 spaloną kalorie!!!! Chciałbym, by świat wyglądał tak kolorowo, ale wygląda bardzo źle, zwłaszcza pomoc techniczna Garmin. Wszyscy mili i bezradni. Efekt – 3 miesiące mam zegarek, już trzeci i jest bezużyteczny gdyż niesprawny.
    Zdecydowanie nie polecam

Dodaj komentarz


reklama