, Sprzęt Wearables

G-SHOCK MUDMASTER GWG-1000 – wytrzymałość i perfekcja w jednym

fot. G-SHOCK

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

7 odpowiedzi na “G-SHOCK MUDMASTER GWG-1000 – wytrzymałość i perfekcja w jednym”

  1. WSIok i deBUL z Budy Ruskiej pisze:

    A jak tu Panie z dokładnością, bo to dla mnie wyznacznik każdego czasomierza.

  2. kuba pisze:

    Zegarek bardzo fajny…1rzecz ktora razi…to to ze przy potrzasaniu slychac metaliczne cykanie…jest to dzwiek ruszajacej sie obudowy sensora….po lewej stronie…rozmawialem zinnymi.posiadaczami maja tak samo wiec nie jest raczej mojej sztuki….nie wiem czy nie jest to zrobione celowo przez firme Casio…czy poprostu niedoroba.. W zegarku za pare tysiecy…moze ktos cos sie na ten temat…jest to celowe czy feler…pozdrawiam…

  3. kuba pisze:

    Moze ktos cos wie na ten temat..mocno mnie drazniacy..pzdr

    • Piter pisze:

      Mam takowy model od dobrych kilku miesięcy i nic takiego nie ma miejsca wiec jednak raczej feler w twoim przypadku

  4. krzysztof pisze:

    kuba,jeseś lekko tępawy?

  5. Astor pisze:

    Zegarek wygląda doskonale. … i to wszystko. Pewnie wielu ( tak jak ja ) kupi go dla wyglądu. Jest wielki i pokazuje godzinę. Wszelkie jego funkcje są niestety związane z negatywnym wyświetlaczem. I to jest jego największy problem. Taki wyświetlacz jest kompletnie nie czytelny i słabo widoczny. Brak możliwości wzmocnienia wyświetlania pomimo, że jest napisane, że dostosowuje się do oświetlenia zewnętrznego – to jest nieprawda. Nie nadaje się do pływania – w wodzie jest dodatkowo nieczytelny, zwłaszcza na basenie ze sztucznym oświetleniem. Nie nadaje się do pracy przy słabym oświetleniu. Nie „rzucisz” na niego okiem, gdyż nie jest czytelny. Termometr wymaga zdjęcia z ręki na dłuższy czas, aby pokazał właściwą temp. Podświetlenie LED jest prymitywne – świeci głównie indeks cyfry 6. Sygnalizacja dźwiękowa – alarmy, powiadomienia, sygnał timera są za ciche, a sygnał timera bardzo krótki. Luminescencja indeksów na akceptowalnym poziomie. Pasek zielony to kwestia gustu i o tym nie ma co dyskutować – ja kupiłem drugi czarny. Metalowa szlufka paska rysuje np. obudowę laptopa – ja wymieniłem na gumową Model: CASIO GWG-1000-1A3ER jest jedynym akceptowalnym w rodzinie ze względu na białe, czytelne indeksy godzinowe i białe wskazówki – tylko to jest czytelne w tym zegarku. Generalnie zegarek raczej nie jest wart kwoty ponad 3,5 tys. za którą jest oferowany. Ponieważ ja kupiłem go znacznie taniej, to jestem w stanie po pewnym czasie zaakceptować jego wady vs. jego wygląd. Jednak uważam, że absolutnie nie jest wart swojej ceny. Trochę żałuję wydanych na niego pieniędzy – pomimo tego, że przyzwyczaiłem się do jego wad rozczarowuje mnie ilekroć zobaczę inne modele…

  6. Jarecki pisze:

    Moje odczucia są zupełnie takie same jak Astora – kupiłem zegarek znacznie poniżej 3,5 kilo PLN, więc jestem bardziej „tolerancyjny” dla wad – słaba czytelność, termometr, na którym najbardziej mi zależało, pokazuje dziwne odczyty i nic nie pomaga kalibracja. No i niestety zegarek niby dla „weekendowych wojowników” a rysuje mojego maca. Ale chociaż tyle że dowiedziałem się, że można wymienić metalową sprzączkę na gumową.
    A tak poza tym podoba mi się ta busola 🙂
    Pozdrawiam wszystkich
    J

Dodaj komentarz


reklama