, Artykuły

10 najlojalniejszych sportowców w historii

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

10 odpowiedzi na “10 najlojalniejszych sportowców w historii”

  1. szogi pisze:

    Xavi Hernandez? Ostatnio rozegrał mecz nr 700 w koszulce Barcelony. Wychowanek klubu, grający w nim od 1991 r. Rozgrywający zespołu, mózg operacyjny drużyny. Ile tytułów zdobył z drużyną i reprezentacją chyba nie muszę pisać…

  2. Martek pisze:

    Mimo, że jestem fanem MU to na czele powinni być zawodnicy z Juve, którzy mimo degradacji do Serie B pozostali w klubie.
    Pozdrawiam

  3. Rafał Jeleń pisze:

    Del Piero zmienił klub, a nie skończył kariery w Juve, jak zrobiło to wielu innych piłkarzy z Serie A i to jest argument, którego niestety nie da się przebić. Wspomniałem o samym klubie, który z pewnością też przyczynił się do jego decyzji.

    „Jesli kogos takiego pomija sie w takim rankingu to swiadczy poprostu o kiepskiej znajomosci
    tematu.”

    Gdybyś śledził Serie A, a nie tylko poczynania Juve – wiedziałbyś, że wielu piłkarzy nie otrzymywało kontraktu i kończyło karierę, właśnie ze względu na to, że nie wyobrażali sobie grać dla kogo innego i nie ważne czy było to w tym kraju czy nie. Del Piero wybrał pieniądze i dla mnie temat jest zakończony. Ja śledzę od 17 lat włoską ligę i wierz mi, wiem o czym mówię 🙂

    Najlepszym przykładem jest Totti, który sam stwierdził, że skończyłby karierę, pomimo propozycji z innych krajów, których nie brakowało w ostatnim czasie. (mówię o ostatnim kontrakcie)

    Pierwszy przykład z brzegu – dlaczego Perrotta zakończył karierę w Romie? Mógł grać dalej, propozycji nie brakowało – nie chciał, bo się przywiązał.

    Dla mnie jest to ważny argument – pieniądze! Del Piero znalazłby się zapewne, gdzieś w środku stawki, gdyby po prostu skończył karierę. Ponadto argument o tym, że Del Piero grał w 4 klubach też coś mówi. Z resztą, wystarczy zerknąć na statystyki Serie A lub calciomercato.it – tam jest lista najlojalniejszych.

    Zanetti gra do teraz w Interze, gdyby nie dostał kontraktu skończyłby karierę.

    Kolejny przykład – Raul, chyba nikt nie wierzył, że może odejść z Realu, został do tego zmuszony, a chciał nadal zarabiać. Schalke, a teraz Al-Sadd.

    To na pewno temat do długiej dyskusji, według mnie i innych redaktorów zajmujących się Serie A (asroma.pl, seriea.pl), Del Piero nie powinien znaleźć się w takim zestawieniu, choć podkreślam raz jeszcze to wielka legenda i wspaniały gracz 🙂

    Pozdrawiam i dzięki za dyskusję;)

  4. Rafał Jeleń pisze:

    Właśnie dlatego, że klub go nie chciał i pożegnał się z nim w ten sposób. Del Piero to wielki piłkarz, legenda Serie A, ale mimo wszystko zmienił klub, odszedł do innej ligi, a nie zakończył kariery w Juve, które delikatnie mówiąc go olało. Warto dodać również, że Del Piero zaczął grać w Starej Damie dopiero w wieku 19 lat. Wrzucając Del Piero do zestawienia, musiałbym również dołożyć chociażby Raula i wielu innych piłkarzy, których spotkał podobny los, a mimo to zdecydowali się kontynuować karierę, gdzie indziej.

    • zenek pisze:

      ok, ale ranking nazywa sie ’10 najlojalniejszych sportowcow’ i nie ma w nim slowa o lojalnosci klubow wobec graczy.

      Del Piero byl lojalny jak malo kto, wytrzymal siedzac na lawce gdy gral Ibra, wytrzymal grając w Serie B, ba, ostatni kontrakt podpisal in blanco zeby tylko zostac w klubie. Mimo tego jak Juve sie z nim obeszlo, odszedl specjalnie poza Europę, zeby nie musiec grac przeciwko bylemu klubowi. Jesli chodzi o osiagniecia przebija tutejszy numer 1.
      Jesli kogos takiego pomija sie w takim rankingu to swiadczy poprostu i kiepskiej znajomosci tematu.

      Argument o wieku tez jest slaby, bo w zestawieniu znajduje sie zanetti ktory zaczal grac w interze w wieku dopiero 22 lat.

      Podsumowujac – slaby ranking, lub inaczej – niektore kryteria wg. ktorych byl ukladany sa po prostu bez sensu.

  5. Wanted pisze:

    Ja dodałbym Alessandro Del Piero

  6. ddada pisze:

    Ja wale, gdzie Del Piero ? 19 lat w Juve i odszedł do egzotycznej ligi Australijskiej tylko dlatego, że klub go nie chciał.

  7. kolejny nudny blog opilce pisze:

    Bardzo ciekawe zestawienie. Dodałbym jeszcze Jamiego Carraghera, który całą karierę spędził w Liverpoolu, rozgrywając w czerwonej koszulce ponad 500 spotkań i Gianluigiego Buffona, który co prawda trafił do Juventusu z Parmy, ale nie opuścił ekipy z Turynu nawet pomimo degradacji do serie B i ma obecnie na koncie ponad 370 występów w barwach Starej Damy, oraz 138 meczów w reprezentacji.

  8. nufc.pl pisze:

    Alan Shearer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


reklama