, Garmin Pierwsze wrażenia Wearables

Garmin vívosmart HR+ – smartband z GPS, na który czekałem

fot. Garmin

fot. Garmin

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

6 odpowiedzi na “Garmin vívosmart HR+ – smartband z GPS, na który czekałem”

  1. Jawa pisze:

    A jak wygląda pomiar pulsu z nadgarstka podczas pływania w basenie/otwartym akwenie? W ogóle jest to możliwe? Jaki smartband/zegarek mierzy puls z nadgarstka podczas pływania?

  2. karol pisze:

    Witam. Przerabiałem ładnych kilka opasek do trnignu fitnes. Szczerze mówiąc juz sie nie dam skusić miałem Polara A360, opaske GarminaI Microsoftu 2ej generacji. Wszystko to oszutwo gdyż głównym zadaniem jest pomiar tetna każdy chce monitorować „strefa tętna” i na jej podstawie obliczane sa kal. Niestety pomiar tętna nie jest miarodajny i daleko odbiega od prawdziwego co daje tylko daleko odbiegajacy od prawdy obraz treningu. Z własnego doświadczenia moę polecić pas na klatkę Polar H7 dobry dofitnesu do biegania wskazuje tetno w perfekcyjny sposób kompatybilny z urządzeniami typu bierznie orbitreki stepery kompatybilny z Endomondo czy też Google fit. Opaski są jeszcze niedopracowane a zastosowane w nich sensory pomairu serca nie wiele maja wspólnego z tym do czego są przeznaczone. Pozdrawiam

  3. Ftf pisze:

    Ty już facio na tyle rzeczy czekałes że pewnie w szafie ci się nie mieszczą 🙂

  4. Jacobs pisze:

    Tylko ta cena… 800zł? Naprawdę? Nie wierzę, że części do tego zegarka i całe przygotowanie go do sprzedaży pochłania aż tyle pieniędzy, żeby sprzedawać go za prawie tysiąc złotych :/

  5. Rafał Jeleń pisze:

    Zgodnie z tym, co pisałem, a więc 5 dni – „mały” błąd ze strony działu marketingu amerykańskiego producenta 😉

  6. Duli pisze:

    Na początku piszecie, że bateria trzyma rok, a poźniej 5 dni… Wiec jak to jest?

Dodaj komentarz


reklama